IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Opuszczony hotel

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 271
Reputation : 11

PisanieTemat: Opuszczony hotel   Pią Lut 01, 2013 10:33 pm

Mający 50 w pełni wyposażonych pokoi wysokiej klasy hotel zamienił się w ruinę już przy pierwszych okrzykach bitwy. Został niemiłosiernie zmasakrowany przez wojska, które tu stacjonowały. W licznych miejscach widać ślady po kulach i wybuchach. Solidne mury tego jakże pięknego niegdyś budynku wyglądają teraz jakby w każdej chwili mogły się zawalić.
Kilka pokoi jednak uchowało się i to nawet w całkiem niezłym stanie. Jedynie gruba warstwa kurzu pokrywa smutne pomieszczenia z mocno zabrudzonymi oknami. Jednak to nie zmienia faktu, że łóżka w ich zaciszu wciąż mają aksamitną pościel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saru
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Czw Mar 28, 2013 3:29 pm

Po kilku dniach lenistwa, chłopak postanowił znaleźć sobie odpowiednie miejsce. W którym będzie mógł sobie, spokojnie posiedzieć. W ciszy i samotności, nic nie robiąc. Możliwe nawet, że po prostu poleżeć bez ruchu.
Tak więc wchodząc do hotelu, bacznie przyglądał się kilku miejscom. Takim, które mogą się zawalić. Wystarczyła by chwila nieuwagi i lekka pomoc, żeby kilka miejsc zasypało się gruzem. Może i przydatna wiadomość, lecz nie na dziś.
Następnym celem chłopaka, było znalezienie pokoju. W którym to ugości się, następnie zrobi z tego swoją kryjówkę. Na dość dłuższy czas.
Chłopak udał się na ostatnie piętro, w sumie będzie najlepszy widok. Przeszukując pokoje, chciał znaleźć jakiś w dobrym stanie. Taki który będzie jeszcze w miarę dobry, do wysprzątania.
W końcu po kilku minutach, Saru znalazł dobry pokój. Bez żadnych pytań i zastanowień, wkroczył do niego.
W środku wszystko wyglądało nawet w miarę dobrze, gdyby nie kurz i brak prądu. No ale cóż, dobre i to. Pierwsze co zrobił to otrzepał pościel i poduszki, żeby jakoś wyglądały. Po czym położył się na łóżku i niby zrelaksował.
- Monotonia, nic nie czuć. Znów dzień spędzony w samotności. Mina chłopaka zrobiła się taka, jakby niczym się nie przejmował ani nie interesował. W sumie codzienność, po za wgranym sztucznym uśmiechem i innymi szczegółami. Saru nie miał co narzekać, w sumie nie posiadał emocji. Ani niczego podobnego. Jedynie co mógł zrobić, to grać. Jak aktor. W tym akurat jest dobry, w udawaniu dziecka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ivan Wolfgan
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 19
Reputation : 1

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Sro Kwi 03, 2013 9:18 pm

Przechodząc nieopodal, jego uwagę przykuł stary hotel. Miya narzekała wciąż że nie mają pieniędzy na luksusowe zaopatrzenie mieszkania, oraz że nic z tym nie robi. Przyglądając się hotelowi, dostał nagłego olśnienia w postaci całkiem niezłego pomysłu
-może tutaj mają coś ciekawego- odparł i pośpiesznym krokiem wdarł się na teren budynku.
Po drodze potykał się o rzeczy walające się po ziemi. Niezmiernie go to wkurzało. Zaklął kilkakrotnie pod nosem, jednak nie zrezygnował z wędrówki. Musiał uważać na rozbite szkło, by nie przebiło się przez jego miękką podeszwę buta. Bo jeszcze tego brakowało, by wrócił do domu ranny...
Rozglądał się dookoła za czymś przydatnym, w dobrym stanie, i coś z czego była by zadowolona. Otóż kochał swoją siostrę, więc starał się dwa razy bardziej, niż zwykł się starać zazwyczaj
-wśród tego badziewia, cholera, nic nie ma!- warknął złowieszczo gdy przeglądając kolejny pokój, nie odnalazł nic ciekawego. Wdrapał się więc schodami wyżej w poszukiwaniu może jakiegoś ładnego obrazka czy też wazonu, no coś musiał tu przecież znaleźć.
Koniec końców znalazł się na ostatnim piętrze. Nie poznajdywawszy nic nadzwyczajnego wcześniej, był przekonany że tu musi, ale to musi coś być sensownego. Gdy chwycił za klamkę i roztwarł drzwi na oścież , osłupiał na moment.
Wiedział że musi tu coś znaleźć, ale akurat tego się nie spodziewał.
Na łóżku leżał mały chłopiec, mniej więcej tak sięgał mu do pasa i wydawało by się że ma się... całkiem nieźle jak na okoliczności i miejsce w którym się znajduje
-a ty tu co wyprawiasz?!- warknął jakby nigdy nic. Nie ukrywał zdziwienia. W końcu to zdumiewające że tak mały dzieciak, przedarł się przez całe to barachło aż tutaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saru
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Sro Kwi 03, 2013 9:59 pm

Leżąc przez dłuższą chwilę, przestało mu się to podobać. Chłopak rozglądał się na około i po prostu się nudził, jakby tak powiedzieć. No cóż, nie każdy ma szczęście.
W końcu po dłuższym czasie, chłopak usłyszał że ktoś nadciąga. Ciekawe. Ktoś zwiedza hotel, strasznie interesujące.
Po chwili ktoś wkroczył, do pokoju Saru. Okazał się to być, człowiek?. A to ci dopiero. Wstając szybko, zaczął obserwować człowieka. Z sztucznym uśmiechem na twarzy i śmiejącym się głosem, chłopak odpowiedział.
-To jest mój pokój. Teraz co by tu z tobą zrobić, zabijanie nie wchodzi w grę. Nudne i przestarzałe. Rozmowa jak na pierwszy raz, nigdy mu nie wychodziła. Taki błąd w oprogramowaniu, no ale cóż zdarza się. Chłopak podszedł do człowieka, następnie chwycił go za rękę. Po czym cisnął nim o łóżko, niby forma przywitania u niego. - Miło mi cię poznać, jestem Saru. Sztuczny uśmiech nie znikał z twarzy.
Po przywitaniu się, chłopak od razu zaczął przeszukiwać pokój. Chciał znaleźć coś, co mu się spodoba. Albo przynajmniej może nowe ubrania, no albo cokolwiek. W sumie trochę nie odpowiadają mu jego ciuchy, za długo w nich chodzi. No ale się nie poci, więc nie ma co prać. Jak na Androida przystało.
Co do człowieka, to raczej wylądował miękko. Łózko na takie wyglądało, nie jego wina że ma dziwny sposób witania. No ale może kiedyś się nauczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ivan Wolfgan
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 19
Reputation : 1

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Czw Kwi 04, 2013 8:15 am

Chłopiec wydawał się jakimś zagubionym dzieciakiem. W sumie w tutejszym świecie to nic nadzwyczajnie dziwnego. Miliony dzieci wychowują się same na ulicy. Bez bliskich i rodziny. Ten jednak znalazł schronienie w ruinach hotelu. Z jednej strony całkiem niezły pomysł, z drugiej zaś niezbyt, bo konstrukcja budynku wciąż była nie stabilna
-twój pokój?- powtórzył po chłopcu ze zdumieniem w głosie. No tak, pewnie tu się bawił. W sumie to miejsce jest niczyje, tak więc każdy mógł sobie je przywłaszczyć. Nawet mały chłopiec.
Gdy z metra cięta postać stwierdziła że zabijanie nie wchodzi w grę, Ivan się roześmiał. No bo co taki chłopiec jak on może wiedzieć o zabijaniu? Pewnie poczuł się nie komfortowo jak Wolfgan wszedł, więc by udać groźnego i go wystraszyć z "jego pokoju", postanowił go zastraszyć. Ivan szybko wszystko sobie poukłada, gdy krasnal mu się przedstawił i cisnął nim o łóżko
-ty nie jesteś człowiekiem- stwierdził na głos wytrzeszczając gały na krzątającego się po pokoju chłopca. Mógłby przysiąc że to ludzkie dziecko. Choć teraz wszystko wyjaśnia, czemu malec tak podejrzanie mówił.
-Ivan. Mi Ciebie też miło poznać...- rzekł i usiadł wygodniej na łóżku, wciąż bacznie się przyglądając malcowi ze zdziwieniem
-czego tak gorączkowo szukasz?- zapytał spokojnie. Ivan miał styczność z najnowszą technologią dzięki swej siostrze która jest mechanikiem. Jednak tego modelu an oczy nie widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saru
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Czw Kwi 04, 2013 10:36 am

- Szukam czegokolwiek, żeby usunąć monotonie. Obiekt zainteresowanie, jak się mówi.
Niestety w pokoju nic nie było ciekawego, chłopak więc postanowił przeprowadzić rozmowę z Ivanem. Odwracając się w stronę człeka, chłopiec usiadł na krześle obok.
- Więc co sprowadza tutaj człowieka, wiadomo przecież że budynek jest na skraju upadku. Wystarczyłby małe stuknięcie w pewne miejsce, które znajduję się na parterze obok recepcji. Żeby budynek się zawalił. No ale nie o budynku mowa, jak jest u was ludzi. Dużo was jest. Spytał na sam koniec, następnie czekał z niecierpliwością na odpowiedź. No niestety mógł udawać, bo cierpliwość to u niego nic nie znaczące słowo. No ale interesowało go kilka rzeczy, na temat ludzi.
- Wybacz że zadam ci za dużo pytań, ale jestem tylko małym androidem. Mój stwórca niestety nie zdążył mi wgrać potrzebnych danych, więc na własną rękę muszę się uczyć. Tak szkoda że umarł, z rąk chłopaka. No niestety zdarza się, błędy są często. Dla chłopaka zabijanie, to tak naprawdę zabawa. Co z tego że ktoś zginie i następnie bez ruchu będzie leżał, więcej czasu na doświadczenia. Lecz jeżeli chodzi o zabijanie, to tylko w nagłych przypadkach. Takich jak nudy, zero możliwości zdobycia informacji. Takie tam szczegóły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ivan Wolfgan
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 19
Reputation : 1

PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   Czw Kwi 04, 2013 11:56 am

/usunąć monotonię, a to ciekawe/ pomyślał i zaśmiał się w duchu. Nie patrząc na to, że jest raczej maszyną do zabijania, to całkiem fajny z niego gość. Jego "ojczym" zapewne był, bądź jest, z swojego działa bardzo dumny.
- aha, no to w takim razie nie przeszkadzaj sobie- stwierdził bacząc na fakt, że chłopak gorączkowo poszukuje czegoś pożytecznego. Dziwne to trochę, bo on również po to tu przyszedł. Widać nie on jeden był tak wspaniałomyślny. Możliwe że nie ma tu nic ciekawego z prostego faktu, że nie są oni piersi, którzy wpadli na tak genialny pomysł.

Na jego słowa uśmiechnął się przez chwilę i spuścił wzrok na dywan, który był pod jego stopami. Westchnął głośno i cierpliwie odpowiedział
- wiesz, nie straszne mi to. Zajmuję się ładunkami wybuchowymi - zwierzył się chłopcu
- i nie tylko w gruncie rzeczy...-dodał sprostowując swoją wcześniejszą wypowiedź. W końcu ładunki wybuchowe to jedno, a czarny rynek to drugie.Jednak jedno i drugie było bardzo niebezpieczne, tak więc spacerowanie po opuszczonym budynku, nie robiło na nim zbyt wielkiego wrażenia.

/nie zdążył, powiadasz.../ Ivan był w stanie sobie wyobrazić co z jego stwórcy mogło się przydarzyć. Nic innego jak uprowadzenie, bądź rychła śmierć z rąk jakiegoś bliżej nie określonego sprawcy. Może kuby rozpruwacza? To zapewne już na zawsze będzie zagadką.
- spoko, pytaj o co chcesz, puki masz dobre zamiary - podkreślił wyrażanie końcówkę zdania, bo jeszcze by brakowało aby podał mu informacje, które obróciły by się przeciw jemu samemu. Dobrze że na wszelki wypadek miał trochę jeszcze materiału wybuchowego. W każdej chwili mógł wyjąć, pociągnąć zawleczkę i rzucić w stronę dzieciaka. Fakt że musiał by zapewne sprężać tyłek, by jak najprędzej opuścić to miejsce bo ściany zaczęłyby się kłaść niczym kości domino, ale był na to przygotowany. Lepsze to niż śmierć z ręki jakiegoś androidowego dzieciaka.
- w sumie nie byłbym tak pewien czy nas tak jest dużo... Nigdy nie wiadomo kto jest kim- dodał dając małemu robocikowi do zrozumienia, że on sam mógł mieć jakiegoś asa w rękawie. Bo przecież nie prześwietli Ivana czy wszystkie kończyny ma ludzkie, prawda?
- ej, pokazać Ci coś fajnego? -zapytał chcąc przykuć jego uwagę. To dziwne bo mimo że wiedział iż nie jest on zwyczajnym dzieckiem, traktował go jak by właśnie nim był.
Chciał coś pokazać małemu na swojej komórce nagle jednak zauważył że dzwoni jego siostra. Odebrał i po chwili schował telefon.
- wybacz, muszę już spadać, trzymaj sie - odparł i zniknął.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Opuszczony hotel   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczony hotel
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczony dom
» Opuszczony ludzki Dom, głęboko w lesie. [+18!]
» Opuszczony diabelski młyn
» Opuszczony Magazyn
» Opuszczony teatr

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: Strefa II :: Ruiny-
Skocz do: