IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 CYBER-Mechanik

Go down 
AutorWiadomość
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 271
Reputation : 11

PisanieTemat: CYBER-Mechanik   Pią Lut 01, 2013 9:45 pm

Słowo "mechanik" wielu na pewno od razu kojarzy się z autem, jednak nie tym razem. Tutaj słowo "mechanik" nabiera innego znaczenia. Odpowiedzialny jest on za prowadzenie usług naprawczych dla osób o mechanizmie metalowo-elektronowym (czyli dla Cyborgów, Sarcosów, Androidów oraz Robotów). Jest niczym lekarz pieszczotliwie zajmujący się swoim pacjentem, dokręcającym każdą śrubkę po kolei. Należy jednak pamiętać, że aby nielubiana rasa mogła się tu przywrócić do porządku, musi mieć albo znajomości, albo sporo gotówki w kieszeni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miya Wolfgan
Początkujący
Początkujący
avatar

Liczba postów : 49
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Pon Lut 04, 2013 7:02 pm

Półki uginające się pod ciężarem nakładu śrub i zakrętek przykuwały uwagę dziewczyny. Przeglądała te starannie ułożone sterty metalu sunąc w głąb całkiem sporego sklepiku. Tylko od czasu do czasu chwyciła jakąś rzecz w ręce by się jej bardziej przyjrzeć, jednak gdy zdała sobie sprawę że to jeszcze nie to co poszukuje - odkładała na miejsce. Minęła tak kilka kolejnych regałów . Lubiła ten stan w jakim się znajdowała podczas poszukiwań. Była w swoim żywiole, sklep zdawał się być jej rajem na ziemi a ona miała go w zasięgu reki. Coś pięknego.
Ocudziła się z tych przemyśleń gdy tylko dostrzegła metalowa obręcz ,do przedniego ramienia swojego mechanicznego klienta. Była tylko parę kroków od niej, więc przyspieszyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Pon Lut 04, 2013 7:10 pm

Rozglądał się uważnie, obserwując wszystkie te połyskujące cudeńka. Co jakiś czas przyglądał się z bliska tym cackom, kręcąc nosem, nie zawsze z zadowoleniem. Niestety, jakość niektórych przedmiotów w tym sklepie nie zadowalała go. Kątem oka dostrzegł metalową obręcz. Tak, tych przedmiotów miał trochę mało, mógł dokupić ze dwa, czy trzy. Przyspieszył kroku i już miał chwycić jedną z wielu na półce, gdy niechcący trącił kogoś ręką.
-Przepraszam. -uśmiechnął się ciepło do, jak się okazało, uroczej dziewczyny. Spojrzał na tę, po którą ona sięgnęła. -Tej bym nie brał. -wskazał palcem na niewielkie zadrapanie. -W tym sklepie trzeba uważać. Zdzierają ile wlezie. -mruknął z dezaprobatą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miya Wolfgan
Początkujący
Początkujący
avatar

Liczba postów : 49
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Pon Lut 04, 2013 7:27 pm

Już miała sięgnąć celu, gdy ktoś zdołał jej w tym przeszkodzić. Mało nie wpadli by na siebie. Tak duży sklep, miliony , jak nie miliardy różnych pożądanych przez innych przedmiotów. A akurat oboje sięgali po tę jedną bezmyślnie i nieuważnie. Miya lekko zmarszczyła brwi i uniosła głowę do góry. Była niską, drobna dziewczynką tak więc aby spojrzeć w twarz nieznajomemu musiała koniecznie to zrobić.

-ja-ja to ja przepraszam - zawstydziła się słysząc ciepły ton jego głosu. Poczuła się lekko skrępowana. Przecież też mogła uważać co robi.
Mężczyzna zdawał się wiedzieć to i owo. Mimo iż jest bardzo uważna, nie zdążyła zauważyć skazy na obręczy po którą sięgała wczęsniej

-masz racje - potwierdziła chwytając przedmiot i analizując palcem głębokość zarysowania

-na pierwszy rzut oka nie widać takich rzeczy ale zwykle gdy mam to już w dłoniach to dostrzegam - uśmiechnęła się w kierunku nieznajomego po czym wzięła inną obręcz do ręki. Wszytko wskazywało na to ze miała zamiar ją kupić.
Zawsze gdy chodziła po takich sklepach czułą się lekko skrępowana. Wszyscy mierzyli ją wzrokiem z zamyśleniem. Pewnie każdy sie zastanawiał co tak mała i bezbronna istotka robi w takim miejscu?
Nikt nigdy nie przypuszczał zapewne że pasjonuje się mechaniką. A już na pewno nie podejrzewał ją o to że mogła by na tym zarabiać.

Obecność mężczyzny tak więc trochę ją peszyła.
-masz zamiar również to brać?- wykrztusiła z siebie po dłuższej chwili. Nieznajomy był szaleńczo przystojny, niemal paraliżował ją wzrokiem więc nie zdołała odejść do kasy i zostawić go w świętym spokoju. Na co pewnie skrycie liczył .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Wto Lut 05, 2013 5:47 pm

Kiedy usłyszał, jak przeprasza, zaśmiał się wesoło.
-Daj spokój. Pozwól mi zwalić na siebie winę i już. -jeszcze raz dokładnie sprawdził to, co miał zamiar kupić.

-Zapewne, nie wątpię. Takiego zadrapania ciężko nie zauważyć, a wyglądasz na dość ogarniętą w tym temacie, sądzę, że szybko byś sama to zauważyła. Wybrałaś jedną z lepszych, gdyby nie ta cholerna rysa. -mrugnął do niej okiem.

-Ha? A...tak, chyba tak. -zdziwiło go to pytanie, skoro leciał po coś na łeb na szyję, wpadając na innych, to chyba jasne, że będzie to kupował. Mimo to, nie przestawał się uśmiechać.

Obserwował ją uważnie, czuł, że dziewczyna specjalnie przedłuża rozmowę i nie miał zamiaru pozostawać jej dłużnym. Przerzucił wszystko, co trzymał do lewej ręki, po czym podał jej dłoń.
-Nathaniel. -przedstawił się czarująco. -Jednak w tym zdzierającym na całego sklepie mają coś innego, lepszego niż wadliwe sprzęty. -uśmiechnął się, spoglądając jaką reakcję wywoła ten, może trochę kulawy, komplement.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miya Wolfgan
Początkujący
Początkujący
avatar

Liczba postów : 49
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Wto Lut 05, 2013 6:05 pm

W sklepie mimo iż wcześniej było dość tłoczno, teraz wiało pustkami. Jedynie sprzedawca się krzątał gdzieś miedzy regałami poprawiając swój cenny towar na półkach.

"wyglądasz na dość ogarniętą w tym temacie" zdumiewało ją te stwierdzenie przez krótką chwilę. Dopóki mężczyzna nie pościł w jej stronę oczka , wtem poczuła że to chyba tylko taki żart... W co akurat nie wątpiła.

Nieznajomy zdawał się być nadzwyczaj miłym goście. Uśmiechnięty, szarmancki, pozwala zwalać winę na siebie - ideał, można było rzec.

-Feli... Miya, Miya jestem - o mały włos przedstawiła by się imieniem które niegdyś używała w jednym z zakładów. Podała zgodnie dłoń już nie tak nieznajomemu, jak wczęsniej , mężczyźnie.

-pracujesz w którymś z tutejszych zakładów? Nigdy Cię nie widziałam - odparła zaciskając dłonie na metalowej poręczy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Wto Lut 05, 2013 6:16 pm

Poczuł, że chyba jego słowa nie zostały odebrane w sposób, jakiego by sobie życzył. Mówił to naprawdę szczerze. Zastanawiał się jak to odkręcić.

-Miya? -powtórzył sobie kilka razy w myślach to imię, często tak robił. Po krótkiej chwili stwierdził, że miło brzmi i że pasuje do sympatycznej rozmówczyni. -Ładne imię. -uśmiechnął się. -Takie...lekkie. A nie jak te niektóre np. niemieckie imiona. Ghhh w ogóle nie brzmią kobieco. -zaśmiał się wesoło, drapiąc się w tył głowy. -Miya. -Powtórzył jeszcze raz, by lepiej zapamiętać i nie popełnić żadnej gafy.

-Zakłady? E, to nie dla mnie. Sam sobie szefem jestem, nie potrzebuję nikogo, kto będzie stał nade mną, popędzał i nakazywał jakich narzędzi używać. -uśmiechnął się. Nadarzyła się okazja, by odkręcić to i owo... -A ty? Który zakład jest tak szczęśliwy z tak obeznanej pracownicy? Serio, wcześniej kątem oka cię zauważyłem przy innych cackach i odniosłem wrażenie, że musisz znać się na rzeczy. Wybacz takie tłumaczenia, po prostu mam wrażenie, że moją ostatnią pochwałę odebrałaś nie tak, jak chciałem...ehhh pierwsze wrażenie zrobione, nie ma co. -zaśmiał się, delikatnie zakłopotany i chrząknął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miya Wolfgan
Początkujący
Początkujący
avatar

Liczba postów : 49
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Wto Lut 05, 2013 6:34 pm

-dziękuję - odparła z szczerym uśmiechem lekko dygając z zadowolenia. Mogło to trochę dziwnie wyglądać, ale nie mogła się powstrzymać przez fakt że jeszcze nigdy jej nikt tego nie powiedział "Takie...lekkie" powtarzała w myślach. Tak niewiele potrzeba aby poprawić jej nastrój, czasem ją to przerażało.

-ym, nie do końca to są 'zakłady' ,chodziło mi bardziej o centrum usług. Tam większość ma włącznie swoje własne "zakłady pracy' i niemal każdy z każdym się zna- uśmiechała się do Nathaniela.
- w sumie to masz racje, dlatego ja nie przypisałam się do żadnych dużych korporacji. W dodatku mogę pracować według własnych ,ustalonych godzin. A to bardzo dla mnie ważne - w głowie miała twarz swojego brata, knującego znów coś za jej plecami. Często by go powstrzymać przed jakąś głupotą ,musiała się zrywać wcześniej.

Zachichotała cicho - przepraszam Cię, po prostu zwykle prędzej ktoś mnie posądzi o kradzież samochodu ,niż o to że bym mogła go naprawiać. -uśmiechnęła się nieśmiało -Stąd może moje wyraźne uprzedzenie. Więc przepraszam jeśli wprawiłam Cie w lekkie zakłopotanie i wyrzuty sumienia.- odparła z lekkim poczuciem winy.

-ej mam pomysł, może dasz się zaprosić dziś wieczorem na coś do picia? Ja stawiam! - odparła entuzjastycznie.
-teraz muszę niestety zaraz iść, wpadłam tu tylko na chwile - stwierdziła niechętnie zerkając na zegar ścienny
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Wto Lut 05, 2013 6:43 pm

-Matko, ahhahah, nie masz za co dziękować. -zaśmiał się szczerze, gdy dostrzegł jak wielki uśmiech wywołały tak drobne komplementy. Przeszła mu przez myśl chęć zobaczenia, jak Miya zareagowałaby na jakiś mega duży komplement.

-O, chyba że. No tak, odpowiednie godziny pracy to podstawa. Nie wyobrażam sobie siedzieć w robocie w wyznaczonych godzinach, goszzzz męczarnia. -odgarnął włosy i poprawił wszystkie przedmioty, które trzymał. Robiły się niezbyt wygodne do trzymania. Mogliby w tym zadupiu zainwestować w koszyki, albo co.

-Ahahahha -zaśmiał się prawie na cały sklep, gdy usłyszał o osądach innych wobec jego rozmówczyni. -No ładnie, mówisz poważnie? Co za idioci. Od razu widać, że ci się oczy błyszczą na te wszystkie sprzęty tutaj, widać, że się tym zajmujesz. A tylko dlatego, bo jesteś drobną kobietą...moja matka, japonka, no to ze stereotypów miła, nie? A jak się czasem wydrzeć potrafiła, jak jej strunę od gitary urwałem, to się cały dom trząsł. Stereotypy i uprzedzenia to brednie. Równie dobrze mógłbym być baletnicą i nikomu nic do tego. -Tu, teatralnie, jedną ręką zaczął udawać szykującą się do piruetu tancerkę, po czym wytknął język.

-Huh? -zaskoczyła go propozycja dziewczyny, ale już po chwili uśmiechał się szeroko. -Oczywiście, chętnie. Ale za nic nie pozwolę ci za cokolwiek płacić, o nie. To ja na ciebie wpadłem, jestem ci to winny. W porządku, uciekaj, skoro musisz, ale najpierw daj mi swój numer. -wyciągnął telefon z kieszeni i spojrzał wymownie na kobietę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Miya Wolfgan
Początkujący
Początkujący
avatar

Liczba postów : 49
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Sro Lut 06, 2013 3:08 pm

Gdy Nathaniel inscenizował piruet, nie mogła powstrzymać się od chichotania pod nosem.
-jesteś zabawny - odparła zakrywając usta by ukryć, być może, zbyt szeroki uśmiech.
- ale w sumie masz racje - skwitowała jego wymyślną wypowiedź.
- niby nie powinni, jednak tak robią, taki los...-dodała po chwili, już nieco bardziej poważniejsza...

-jak bardzo nalegasz- stwierdziła krótko po czym wyciągnęła swój telefon
-zapisuj , 257898660 - podała szybko po czym zaczęła zmierzać do kasy
-śpieszę się tak więc czekam na twój telefon, mam nadzieje że zadzwonisz, paa - niemal wykrzyczała będąc już dość daleko. Zapłaciła i wyszła.

______________
Przez całą drogę powrotną nie mogła wybrnąć z zamyślonego stanu. Mężczyzna zdawał się być ideałem - przystojny, szarmancki, a do tego niesamowicie zabawny. I to wszytko w odpowiednich proporcjach.
Droga powrotna mijała jej więc niezmiernie szybko, i nim się obejrzała była pod drzwiami swojego warsztatu.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   Sro Lut 06, 2013 3:49 pm

-O, a dziękuję, staram się. Miło, że cię bawią te moje wygłupy. -uśmiechnął się.

-Okay, to zmykaj. Na pewno zadzwonię. -pomachał jej na pożegnanie. Podszedł do kasy, zapłacił i wyszedł.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: CYBER-Mechanik   

Powrót do góry Go down
 
CYBER-Mechanik
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Warsztat motocyklowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: Strefa I :: Centrum usług-
Skocz do: