IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ari~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Arias Darkins
Dobry gracz
Dobry gracz
avatar

Liczba postów : 155
Reputation : 0

PisanieTemat: Ari~   Sro Mar 20, 2013 8:38 pm

Imię: Arias

Nazwisko: Darkins

Wiek: 28

Płeć: Mężczyzna

Rasa: Symbial

Praca/Szkoła: Recepcjonista w hotelu w strefie pierwszej. Rozgląda się jednak za czymś lepszym.

Wygląd: Wysoki mężczyzna,(bo aż 180 cm wzrostu) ma ładnie wyrzeźbione ciało i diabolicznie pociągające spojrzenie. Na głowie posiada burzę białych włosów. Na twarz opada mu grzywka, jednak z tyłu ma znacznie krótsze włosy, które zawsze rozczochruje sobie je za pomocą żelu. W brwi i w wardze zawsze nosi kolczyk w postaci kółka lub metalowej kuleczki. Oczy ma czarne niczym węgiel, a spojrzenie często wydawało by się że pożera w całości. Często maluje sobie oczy czarną kredką, lekko ją rozmazując. Nadaje tym sposobem sobie nieco bardziej rock’owego wyglądu. Lubi to. Jak na symbiala przystało, ma pociemniałe nogi i ręce. Na jego dłonie wykształciły się ostre paznokcie, przypominające złudnie szpony jakiegoś drapieżnego zwierzęcia.
Ari ma czarną szramę biegnącą przez jego lewe oko. Prawe zaś wiecznie ma zakryte białą grzywką. Zwykle nosi czarną, bądź też białą koszulę wolno rozpiętą do połowy. Twierdzi w ten sposób że mu tak wygodniej, tak naprawdę chodzi jednak chyba o uwodzenie innych swoim ciałem. Na nogi wciąga ciemne dżinsy, a na stopy jakieś wygodne buty , np. glany albo jakieś sportowe obuwie.

Charakter: Trudny. Arias to urodzony egoista. Rzadko myśli o przyszłości, najczęściej skupia się na teraźniejszości. Ma w nosie konsekwencje, twierdzi że zawsze wywinie się z tarapatów oraz że nigdy nie ma drogi bez wyjścia. Często jest nie znośny, bo lubi się wymądrzać i szastać ironicznymi tekstami na prawo i lewo. Już na pierwszy rzut oka, można stwierdzić że jest narcystyczny. Ślepo zakochany w swoim wyglądzie, rzeźbi regularnie ciało, pilnuje swoich włosów jak i cery. Zgodził się przemienić w symibiala, bo jak to stwierdził – dodaje mu to jeszcze więcej uroku.
Ari to typowy podrywacz. Nie potrafi odmówić sobie okazji, w której mógłby choć trochę zaczerpnąć fizycznej bliskości obu płci. Przez co ma ogromne problemy z wiernością tylko jednej osobie. Nie cierpi jak ktoś go zmusza do rzeczy której nie ma najmniejszej ochoty robić, stąd też ma często na pieńku z swoim hotelowym szefem. Często wpada w bijatyki, nie szczędzi alkoholu , jednak papierosy omija na kilometr. Mimo wszystko nie raz przytrafiło mu się zażyć amfę lub inne białe świństwo.
Białowłosy miał już nie jedną sprawę w sądzi o pobicie, dlatego też tak trudno mu o pracę w Chrono City.

Rodzina: brat Rasiel i Matka Amanta – nie utrzymuję z nimi kontaktu po tym jak go wyrzucili z domu.

Pochodzenie: strafa I

Narodowość: Węgry

Krótka historia: Osiem lat temu Ari wiódł jeszcze zwyczajne życie. Mieszkał u swej matki, wraz z młodszym o 6 lat bratem- Rasielem. Horror zaczął się dopiero wtedy, gdy Ari zaczął wszczynać bójki na rodzinnym osiedlu. Jego matka była temu stanowczo przeciwna. Często więc z domu rodziny Darkins, można było usłyszeć awantury i dźwięk tłuczonego szkła. Szkło to sprawka Ariasa, lubił sobie rzucić w akcie złości tym i tamtym… Ale wracając do tematu. W domu wiecznie panowała napięta atmosfera. Chłopak wracał poobijany, a mimo wszystko wciąż z tym samym, chytrym uśmieszkiem na twarzy. Amanta – jego matka, znosiła wybryki syna do momentu kluczowego incydentu.
Pewnego spokojnego wieczoru rozległ się przeraźliwy krzyk syna sąsiadów. Ciarki przeszły stroskanej matce, po plecach. Natychmiast rzuciła się w stronę drzwi, aby dojrzeć co się wydarzyło. Miała złe przeczucia. Gdy znalazła się już na zewnątrz zauważyła siedzącego okrakiem na synu sąsiadów, Ariasa, trzymającego go za nadgarstki i przyciskającego do kafli miejskiego chodnika. Wokół była rozbryzgnięta krew. Również na twarzy Ariasa. Gówniarz – tudzież sąsiad – rozciął Ariemu skórę przy oku. Białowłosy tak się wściekł, że wyjąwszy swój scyzoryk poobcinał mu wszystkie palce u prawej ręki, żartując sobie z niego nie wybrednie że „już się nigdy ręcznie nie zabawi”.
Chłopcy nie byli sami. Dookoła był tłum ludzi, jednak nikt nie był na tyle odważny, aby powstrzymać go przed torturowaniem chłopaka. Amanta stała bezradnie przyglądając się swojemu synowi, który to miał obłęd w oczach. Chwilę po tym zjawiła się karetka i policja. Syn sąsiadów skomlał boleśnie na całe osiedle. Nawet jak policja zgarniała Ariego , ten wciąż uśmiechał się do niego szyderczo. Z pozycji widza można było by wywnioskować łatwo że Ari jest obłąkany. Jednak grał tylko takiego. Nikt jednak nie musiał o tym wiedzieć .
Na komisariacie dopiero dowiedzieli się o szczegółach zajścia. Chłopcom poszło o to że Ari molestował syna sąsiadów - co było nie prawdą. Tak naprawdę posprzeczali się o dziewczynę, która wyraźnie leciała na białowłosego, a ten tym się szczycił. Zakochany syn sąsiadów w pewnym momencie nie wytrzymał i rzucił się na niego z nożem, w efekcie raniąc mu twarz. Dalszy ciąg wydarzeń już znacie.
Tak więc Ari znalazł się w areszcie, a po miesiącu, za sprawą nie podważalnego wyroku, wylądował w więzieniu. Tam dostał lekcje życia z której nic nie wyciągnął i powrócił po dwóch latach na wolność. Matka jednak ze względu na zły wpływ Ariasa na młodszego Rasiela, nie pozwoliła jemu wrócić do domu. Ten więc musiał zdać się na siebie. Nie miał szkoły – bo przecież z każdej go wyrzucili. Ciężko więc na początku było mu znaleźć jakąkolwiek pracę (zwłaszcza z takimi kryminalnymi papierami) . Zaczynał jako sprzedawca jakiś śrubek w centrum usług, a skończył w równie mało pasjonującej branży jaką było hotelarstwo, a dokładniej został recepcjonistą. Jedyny atut był taki, że Ari miał tam styczność z wieloma atrakcyjnymi paniami (jak i panami) które to często chętnie zapraszały go do swojego pokoju. No bo jakże można było mu się oprzeć, prawda? Aż dziw że jeszcze to nie wyszło na jaw, i nie stracił tej pracy. Jak na razie.
Tak więc widząc w tym jakieś korzyści dla swej narcystycznej natury, Ari posiadł zdolności recepcjonisty i wykorzystywał je na swój dość oryginalny sposób. Póki co nie ruszał się nigdzie stąd, no chyba że przytrafiła by mu się jakaś bardziej kusząca propozycja. Ale musiała by mieć naprawdę niezłe kształty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 271
Reputation : 11

PisanieTemat: Re: Ari~   Sro Mar 20, 2013 9:16 pm

Akcept - miłej gry : )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ari~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: «Zapisy»-
Skocz do: