IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ninfia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ninfia
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 5
Reputation : 0

PisanieTemat: Ninfia   Pon Mar 04, 2013 4:34 pm

Imię:
Ninfia, w skrócie nazywać ją można Nin, Nini lub Ni.

Nazwisko:
Blitze.

Wiek:
16 lat

Rasa:
Dziecko Nocy

Zawód:
-

Wygląd:
Niby nic dziwnego, ale jednak. Zacznijmy od początku: Nin jest dziewczyną średniego wzrostu, mierzy sobie zaledwie sto pięćdziesiąt siedem centymetrów. Wprawdzie można zaliczyć ją już do osób niskich, ale biedula by za to rozszarpała. Ach, to jej ego. Przejdźmy dalej. Jest szczupła i trochę... płaska. Niestety, natura ja pokarała za zbyt opryskliwe zachowanie. Ale nie ma się co załamywać! Od małej uchodziła za urocze dziewczątko o chochlikowej urodzie, pięknej twarzyczce i jeszcze bardziej niezwykłych ślepiach. Tak, moi drodzy, one naprawdę są z lekka różowe, ale dziewczyna woli mówić, że są jasnofioletowe. Różu, przepadnij.
Nie trudno domyślić się, jaką barwę ma jej skóra - jest ona ciemna, a nawet szaroniebieska. W końcu każde Dziecię Nocy taką ma. Jednakże to nie koniec dziwactw w wyglądzie tego odludka! Otóż, dziewczyna jest także posiadaczką bajecznych włosów, które długie nie są, bowiem ledwo otulają jej główkę i nawet nie sięgają ramion dziewczęcia. Dziwaczny natomiast jest ich kolor - granatowy z nielicznymi niebieskozielonkawymi pasemkami, co w świetle księżyca daje niezwykły efekt. Oczywiście, granat to naturalny kolor, ale owa zieleń już nie.
Brnąc dalej, przejdźmy teraz do sposobu ubierania się Ninfii. Jedynym ważnym tutaj konkretem jest to, że zakłada na siebie jedynie czarne stroje, które nie przeszkadzają jej w "pracy".

Znaki szczególne:
Ciemna cera, różnokolorowe włoski, kolczyk w pępku i tatuaż na karku w kształcie małych anielskich skrzydełek.

Charakter:
Ogółem mówiąc, jest to z lekka zbzikowane dziewczę, szalone jak mało kto i energiczne. Mówi, co jej ślina na język przyniesie, robi co chce i nie przejmuje się konsekwencjami swoich czynów. Bezczelnie może zrobić coś nieprzyzwoitego i nawet się tym nie przejąć. Cóż, życie ma się jedno i należy wykorzystywać je w pełni, prawda? Oto jej motto.
Odważna, czasami pomocna. Jednakże nie jest bezinteresowna. Przynajmniej zazwyczaj. Raczej oczekuje zapłaty za to, co dla kogoś zrobi, wyznaje zasadę "przysługa za przysługę". Ninfia potrafi także pokazać pazurki i ząbki, kiedy nie dostaje tego, czego chce. Jednakże robi to bardzo rzadko, bo niełatwo wyprowadzić ją z równowagi. Jak już coś się w świecie wydarzy, to dziewczyna lubi to kończyć w swoim stylu, czyli wielkie bum i po fakcie. Nie uznaje żadnych zasad, lubi pić i zwiedzać inne strefy, co najprawdopodobniej niedługo ją zgubi (najpewniej obie te rzeczy). Z drugiej strony, jest dziecinna do bólu, ani myśli o dorosłym życiu, czy o odpowiedzialności. Jest niezależna, także niekiedy mściwa.
Uwielbia światło księżyca, a jeszcze bardziej kocha ryzyko.

Rodzina:
Nie pamięta, czy miała rodzeństwo. Rodzice zginęli dawno, dlatego też nie potrafi przypomnieć sobie ich twarzy, a tym bardziej nie zna nawet ich imion.

Ekwipunek:
-

Pochodzenie:
Strefa III

Narodowość:
Japońska

Profesja:
Skrytobójczyni

Marzenia:
Znaleźć sobie jakieś miejsce w tym dziwacznym światku... I może też tą jedyną osóbkę.

Obawy:
Cierpi na arachnofobię oraz klaustrofobię. Tak jak wiele innych osób, tak i ona boi się śmierci, która może zapukać do niej każdego dnia (zważywszy na jej tryb życia - w każdej minucie) - pomimo jej ateizmu. Poza tym, nie potrafi pływać i odczuwa chorobliwy lęk przed głęboką wodą.

Umiejętności:
- Oczywiście, potrafi czytać i pisać.
- Niemalże perfekcyjnie opanowała walkę bronią białą, tudzież sztylety oraz katany.
- Ponoć opanowała także grę na gitarze elektrycznej.
- Ponadprzeciętna zręczność, zwinność oraz szybkość.
- Mówi biegle po angielsku oraz japońsku.

Historia:
Ninfia urodziła się gdzieś na południu Japonii. Nie wie jednak, jacy byli jej rodzice - opiekuńczy, a może wręcz przeciwnie? Dziewczyna nie ma także pojęcia, jak skończyli. Podobno jej dom został zbombardowany, inni mówią, że było podpalenie i wszystko spłonęło, wraz z większością domowników (Ninfia miała cudownie przeżyć). Jednakże w co ma wierzyć? Postanowiła więc, że w nic. Stało się - trudno. Co było, to było i się nie odstanie. Nie cierpi z powodu straty matki i ojca. Nie pamięta ich, to za czym ma tęsknić?
Jako że rodzice Ninfii zginęli, gdy ta miała zaledwie trzy latka, ktoś musiał się nią po tym wydarzeniu zajmować, prawda? Prawda. Jednak żadnej bliskiej, ani dalszej rodziny nie znaleziono. W takim razie postanowiono umieścić dziewczynę w jakiejś zastępczej rodzinie. A figa. Trzylatkę porwano policji sprzed nosa.
Ale kto mógł to zrobić, mając zarazem świadomość, że nie dostanie za to dziecko ani centa? Człowiek, albo raczej istota, której to dziewczątko przypadło do gustu. Była to, zdaniem małej Ni, najpiękniejsza kobieta na świecie - Fey. Miała ciemną karnację, co świadczyło o jej przynależności do Dzieci Nocy oraz wspaniałe, białe jak śnieg, włosy. Od razu między tymi pannami narodziła się przyjaźń, a niedługo i po tym Ninfia zaczęła traktować kobietę jak własną matkę. Fey zabrała dziewczynkę ze sobą, w podróż po tym małym światku.
Jak nietrudno się domyślić, po kilku latach, Nin zapragnęła zostać jedną z Dzieci Nocy. Już przed tym, przybrana matka szkoliła ją na skrytobójczynię, pokazywała wszelakie sztuczki i okazywała dziewczęciu matczyną troskę. W końcu stało się, dzień po jedenastych urodzinach, Ninfia przeszła inicjację, do której przygotowywała się już od dłuższego czasu. I dzięki temu poniekąd zyskała nową "rodzinę", albo raczej jej namiastkę, ponieważ dopiero teraz inne Dzieci Nocy przyjęły to dziecię do swej społeczności.


Ostatnio zmieniony przez Ninfia dnia Pon Mar 04, 2013 4:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 271
Reputation : 11

PisanieTemat: Re: Ninfia   Pon Mar 04, 2013 4:46 pm

jedyne zastrzeżenie to drobne błędy w historii, więc proszę o ich poprawę oraz nazwisko. Wpisz nazwisko. Nie musi być jej prawdziwe, ważne by było jakiekolwiek.
No i ' Biernie mówi po angielsku oraz japońsku.' Jak możesz, zastąp słowo 'Biernie'. Troche mi tu nie pasuję...
Masz czas do dziś na poprawki, potem jeśli ich nie poczniesz cofnę akcept :p

a jak na razie... AKCEPT, i miłej gry~ ;p
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ninfia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: «Zapisy»-
Skocz do: