IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]

Go down 
AutorWiadomość
Scarlet Nightfall
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 1:53 pm

Po pierwsze, za pewne zainteresuje was jak to się stało, że taki skarb, jak 'apartament' ostał się cały. Cóż, to bardzo prostu, w końcu nie wszystkie budynki zostały całkowicie zniszczone. Apartament znajduje się w trochę bardziej prestiżowej części Strefy II, o ile tak można byłoby nazwać cokolwiek należące do tego miejsca...
Wróćmy jednak do opisu.
Do apartamentu dostać się można windą, która trzyma się na słowo honoru, więc wspinanie się po schodach na ostatnie piętro zapewne dla większości osób byłoby kłopotliwe. Jednak nie dla mieszkańców tego mieszkania. Wychodzimy na krótki korytarzyk i widzimy tylko jedną parę drzwi. Są zrobione z zimnego, srebrnego i twardego metalu. Numerek wytarł się. Klamka znajduje się po prawej stronie, a na wysokości oczu dostrzec można wizjer. Otwieramy drzwi i co widzimy? Drewniane podłogi w całkiem dobrym stanie! Znajdujemy się w krótkim przedsionku, gdzie znajduje się szafa na ubrania wierzchnie i zapewne buty wyjściowe. Wchodzimy głębiej, trafiamy do jasnego salonu. Znajdują się w nim dwie kanapy i fotel, ustawione wokół niskiego stolika. Całą najdłuższą ścianę zajmuje ogromne okno i wyjście na taras, którego połowę gdzieś urwało. Wychodzenie tam jest możliwe, ale czy najbezpieczniejsze? No nie wiem. W pomieszczeniu znajduje się urządzenie do odtwarzania obrazów przesyłanych cyfrowo, potocznie zwane [nowoczesnym] telewizorem. Po jego lewej stronie znajdują się drzwi prowadzące do niewielkiej kuchni. Jest urządzona w metalicznych barwach. Blaty ktoś pomysłowo wykonał z marmuru, szafki są ze stali. W rogu znajduje się lodówka. Pod jedyną wolną ścianą stoi stolik z 4 krzesłami. Podłoga wyłożona została ciemnogranatowymi kafelkami. Cofnijmy się teraz do salonu. Po drugiej stronie telewizora, bliżej wielkiego okna i tarasu znajduje się wejście do łazienki wykonanej w ciemnozielonych barwach. Znajduje się w niej umywalka, nad którą zawieszono półeczkę i spore lustro. Dodatkowo prysznic i toaleta. Na haczykach wiszą ręczniki, oświetlenie jest dość blade. I znów wracamy do salonu, który jest głównym pomieszczeniem tego apartamentu. Po prawej stronie od przedsionka i wejścia, po dwóch stronach komody, na której ktoś postawił nadtłuczną wazę ozdobną znajdują się dwie pary drzwi. Na pierwszy rzut oka od razu widać, że różnią się od siebie diametralnie. Drzwi znajdujące się bliżej wyjścia na taras są białe. Wchodząc przez nie znajdujemy się w sypialni Vex'a. Właściciel pokoju stawia na minimalizm. Ściany są białe, a meble biało-czarne. Podłoga, podobnie jak salon wyłożona została deskami, przyozdabia ja jedynie niewielki, czarny puchaty dywanik. Jedną ze ścian zajmuje szafa ze sporym lustrem. Niedaleko okna, w najdalszym rogu od wejścia stoi nieduże biurko i wygodny fotel. Czyżby czegoś nam tutaj brakowało? Ależ tak... Gdzieś po drodze zabrakło nam łóżka, czyż nie? Jest regał z jakimiś papierami i książkami... Hm. Czyżby Vex nie sypiał? Ależ, oczywiście, że sypia! W takim razie gdzie? W szafie? Ależ tak, bardzo trafny strzał, gdyż jak się okazuje, jedne z drzwiczek szafy, po lewej stronie od lustra, są niezwykle szerokie. Co należy pamiętać odsuwając je? By zatrzymać jedną rękę w gotowości, bo za chwilę rozkładane łóżko zwali nam się na głowę, jak go nie przytrzymamy! Łóżko jest zwykłe, dwuosobowe. Przykryte pościelą w czarnym kolorze. A jak ta pościel trzyma się do góry nogami w tej szafie? A to już zagadka techniki, wystarczy zahaczyć w kilku miejscach i się trzyma, od co. Ale dość zwiedzania tej sypialni. Wróćmy się znów do salonu. Nie wolno nam jeszcze zapomnieć o gitarze, która stoi w jedynym wolnym rogu, koło wyjścia na taras. Jest to gitara elektryczna, podłączana do wzmacniacza, który również znajduje się w tym pomieszczeniu. Ale, zostały nam już tylko jedne drzwi i tak jak te,do pokoju Vex'a były białe, drzwi sypialni Scarlet są czarne. Wchodząc do środka można przeżyć szok epokowy! I tutaj nie ma zbyt wielu rzeczy, ale... Po pierwsze kolory przykują naszą uwagę. Są to głębokie szkarłaty, brązy i czernie. Meble wykonano z drewna o barwie czekoladowej. I w tym pokoju znajduje się okno, ale zwykle przysłaniają je długie kotary, sięgające ziemi. W pomieszczeniu znajduje się rogowe biurko, na którym ktoś porozkładał szkicowniki, notatniki i mini laptop. Cała podłoga wyłożona jest puchatą wykładziną w kolorze dojrzałego wina. Na środku stoi duże łóżko, którego pościel jest czarno-malinowa. Obok znajduje się regalik z dużą ilością szafek i drzwiczek. Nie widać co znajduje się w środku, natomiast szafa z ubraniami zajmuje jakby jego najmniejszą część. Nie wliczając w to kilku szuflad, gdzie dziewczyna trzyma bieliznę. Pomieszczenie oświetlane jest przez girlandy łańcuchów lampek podwieszone przy suficie. Dają czerwone i białe światło. Normalne lampki znajdują się tylko na biurku, w szafie i koło łóżka, na szafce nocnej. [Dziękujemy za zwiedzanie, MTV cribs się żegna~]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vex
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 2:05 pm

Vex od już jakiegoś czasu siedział w swoim mieszkaniu nie wyściubiając nosa na zewnątrz, jakoś nie miał ochoty szlajać się po drugiej strefie, nie było tutaj zbyt przyjemnie. Jedyne miejsce do jakiego od czasu do czasu zaglądał był klub Desire, ale i tak chodził tam po zamknięciu żeby opróżnić kasę z pieniędzy, w takim miejscu nie można trzymać pieniędzy. No i tak właśnie mijały ostatnie dni naszego bohatera, chociaż wszystko miało się niedługo zmienić, jeden ze znajomych poprosił go aby wziął jako lokatorkę pewną dziewczynę, miała nazywać się Scarlet. Oczywiście Vex się zgodził no bo czemu nie? Zawsze we dwójkę raźniej prawda? Niestety nasz bohater nigdy nie miał pamięci do dat więc nie pamiętał kiedy owa pani ma się wprowadzić. Jej meble zostały dostarczone jakiś czas temu, tak naprawdę się im zbytnio nie przyglądał bo po co?
Co ciekawego robił dzisiaj Vex? A no jakieś dziesięć minut temu wziął prysznic, wytarł się i założył opaskę na oko, wyszedł z łazienki i wciągnął na siebie dolną część garderoby, czyli bokserki i czarne bojówki, po czym ruszył do salonu. Przysiadł sobie na fotelu i wziął swoją gitarę elektryczną, miał jeszcze mokre włosy ale wolał aby same wyschły, i tak nie miał zamiaru nigdzie wychodzić prawda? Grał sobie tak jakąś nieskomplikowaną melodię i siedział tak zamyślony zapominając o "Bożym" świecie. W międzyczasie popijał sobie paskudny płyn G stojący na stoliku w szklance.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Nightfall
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 2:30 pm

Po tym jak jej trenerka postanowiła przejść na emeryturę, Scarlet, tak jak i wszystkie pozostałe tancerki, nie mogła już mieszkać w jej domu. Żadnej się to nie spodobało, zostały rozdzielone do domów znajomych-znajomych, którzy mieli jakiś związek z klubem, lub też nie. Scarlet dostała jedynie okrojoną informację, że właściciel mieszkania, w którym od dziś zostanie nazywa się Vex. Poinformowano ją także, że jako 'Róża' Desire, dostaje najlepszą propozycję mieszkania i nie może marudzić. Cokolwiek miało to znaczyć, pozwolono jej wybrać meble. Pozwoliła sobie na trochę przepychu, nie zapominając o wypełnieniu szafy i segmentu wszystkim co jej do życia potrzebne. Tak więc nadszedł dzień, w którym to ona sama miała się wprowadzić do nowego miejsca zamieszkania, nie tylko jej rzeczy. Dostała adres i była lekko zaskoczona. Po pierwsze penthouse? Serio? Może dobrze, że nic jej nie powiedziano wcześniej. Chciałaby zabrać chociaż jedną koleżankę. A tak? Będzie się musiała bawić sama. Westchnęła patrząc z dołu na budynek. Był dość wysoki. Jeden z najwyższych w II Strefie. I miała tu mieszkać? Samozadowolenie plus 20. Weszła do środka i udała się w stronę windy. Widząc ją jednak zrezygnowała i skierowała się na schody. Uznała, że wejście na samą górę, będzie świetną rozgrzewką. Potem będzie musiała trochę potrenować. Więc jakieś 10 minut zajęło jej wejście na samą górę. Odetchnęła zadowolona z siebie, że aż tak się nie zmęczyła. Kondycja się przydaje. Na korytarzu znajdowały się tylko jedne drzwi, więc zrozumiała, że problem, który widziała w informacji, że 'mieszka na samym szczycie' nie uściślając w którym mieszkaniu, właśnie się rozwiązał. Rozpięła płaszcz, który sięgał jej połowy uda. Miała na sobie gorsetową bluzkę, która podkreślała i uwydatniała jej biust. Dalej obcisłe czarne spodnie ze skóry, wsunięte w długie do kolan buty na stabilnym obcasie. Jej szyję przyozdabiała chusta w malinowym kolorze, a na ramieniu miała torbę. Jej włosy upięte były na boku, jeden długi kosmyk został wolno puszczony, wprowadzając anarchię w jej fryzurę, bowiem połączenie spinek, warkoczyków i luźno puszczonych włosów dawało niesamowite wrażenie skomplikowania, choć wcale takie nie było. Ruszyła do drzwi, w które za chwilę zapukała zdecydowanym ruchem dłoni. Cofnęła się za moment o krok wlepiając swoje jasnoniebieskie spojrzenie w judasza i czekając. Była ciekawa, czy jej współlokator jest w ogóle w domu. Dodatkowo, jakie wywrze na niej wrażenie. Dziś striptizerki dostały dzień wolny od pracy, by się 'zadomowić' w nowych miejscach zamieszkania, tak więc. Czemu by tego trochę nie wykorzystać i się nie rozerwać? To był dobry pomysł uśmiechnęła się lekko i znów rozejrzała po korytarzu. Pusto jak makiem zasiał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vex
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 6:54 pm

Wydawać się mogło że Vex nie usłyszy pukania, jednak o dziwo udało mu się je usłyszeć, minęły jednak ze trzy minuty zanim zrozumiał co to był za dźwięk. Odłożył gitarę na miejsce i ruszył w stronę drzwi przeciągając się, ciekaw był kto to może być o tej godzinie. Otworzył drzwi i ujrzał jakąś dziewczynę, no tak to najwyraźniej była owa Scarlet, która miała z nim zamieszkać.
-Witam, jestem Vex.
Uśmiechnął się delikatnie acz czarująco, nie ma to jak dobra mina! Nie dał oczywiście po sobie poznać żadnego zaskoczenia, czy czegoś w tym rodzaju. Odsunął się powoli od drzwi aby umożliwić Scarlet wejście do mieszkania. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę jak to musi teraz głupio wyglądać, niby "spodziewał" się że Scarlet przyjdzie a stoi przed nią teraz pół nagi i to jeszcze z mokrymi włosami, to naprawdę wyglądało głupio.
-Przepraszam ale myślałem że będziesz nieco później i nie zdążyłem się ogarnąć.
Zaśmiał się cicho po czym ruszył z powrotem do salonu, po chwili rozmyślił się i ruszył w stronę swojego pokoju. Dość szybko znalazł jakąś czarną luźną koszulkę z długimi rękawami i do tego z wycięciem w serek, po niedługiej chwili wrócił do salonu.
-Twój pokój znajduje się za tamtymi czarnymi drzwiami, jest urządzony tak jak prosiłaś. Tam jest łazienka, tam kuchnia a tutaj mój pokój.
Oczywiście chamsko wszystko wskazywał ręką no bo czemu nie?
-Apropo kuchni, wydaje mi się że nie ma co się bawić w dzielenie jej na jakieś tam części, po prostu będziemy robić na zmianę zakupy, chyba że wolisz, jednak mieć swoją wydzieloną półkę ze względu na jakąś specyficzną dietę.
Podszedł do ławy, na której stała szklanka z resztką płynu G i opróżnił ją całkowicie.
-A, no i witaj w moim skromnym mieszkanku.
Zaśmiał się znowu po czym podszedł do drzwi prowadzących na zerwany taras, on jakoś nie bał się tam wychodzić, gdyż ten mały kawałek, który po nim został nie mógł się zerwać pod jego ciężarem. Wyciągnął z kieszeni paczkę papierosów i oparł się o szybę, odpalił sobie papierosa. Całe jego zachowanie póki co było nieco oschłe ale co z tego? Dopiero ją poznał, może kiedyś zmieni do niej swoje nastawienie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Nightfall
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 7:59 pm

Czekała i czekała. A może go nie było? Ile to już czasu minęło? Zerknęła na telefon. Ho, prawie 5 minut... Wieki całe! Zaczęła się niecierpliwić. A może faktycznie go nie było? Ale nie za chwilę ktoś jej otworzył drzwi. Po pierwsze, zauważyła, że musiała unieść lekko głowę, żeby móc spojrzeć mu w twarz. Po drugie... Po drugie miał opaskę na oku i bardzo jasne włosy, teraz wyraźnie mokre. Uniosła brew w górę i podparła ręką biodro. A przede wszystkim, był w samych spodniach... Tak. Kącik ust jej drgnął. Tak mogłaby być witana codziennie. Uśmiechnęła się wyraźnie rozbawiona. O tak, zdecydowanie bardzo dobre pierwsze wrażenie!
- Jestem Scarlet, miło mi.
Odpowiedziała mu, a kiedy przeprosił pokręciła głową i machnęła ręką.
- Ależ nic się nie stało.
... Zdecydowanie mógłby tak częściej. Weszła do apartamentu i zaczęła się rozglądać. Oceniała sobie właśnie salon pod różnymi względami, kiedy to dostrzegła gitarę. Czyżby na niej grał? Ho, ładnie... Zdjęła płaszczyk i przewiesiła przez rękę. Cóż za uczynny człowiek zaraz poszedł się ubrać do końca i przedstawił jej co za pomieszczenia poukrywane są za każdymi z drzwi. Zerknęła na wejścia do ich pokoi po prawej. Jej było czarne, a jego białe. Oh? Taki z niego grzeczny chłopiec? Hm, może można było to właśnie tak odczytać. Podeszła do drzwi do swojego pokoju i otworzyła je zaglądając do środka. Oh idealnie. Uśmiechnęła się pod nosem. Zaglądał tu w ogóle? Z tego co zaobserwowała, chyba nie, bo jego zachowanie było nadzwyczaj spokojne. A może to jakiś niedymający kobiet, aseksualny freak? Prawie się przestraszyła, no normalnie. W sumie to byłoby prawdopodobne, każdy szanujący się facet już przynajmniej 3 razy obciąłby ją wzrokiem, albo chociażby miałby problem przy mówieniu, ze skupieniem się na jej oczach. Za jakie grzechy?
- Możemy robić na zmianę. Bez różnicy.
Odpowiedziała rzucając na łóżko swoją torbę i płaszcz. Przeciągnęła się i wyszła z pokoju. I gdzie podział się podział Vex'ik? Poszedł palić na taras? Podeszła do okna patrząc sobie teraz na tył jego głowy, na plecy i na profil. Przechyliła głowę oceniając. Co też było z nim nie tak? Wyjrzała na taras i zarejestrowała, że jego połowa jest urwana. No cóż, ciekawie.
- Palisz? A już się martwiłam, że jak ja będę to ci będzie przeszkadzać.
Postanowiła pograć jeszcze w tę przyjemną grę. Była cierpliwa. Może po prostu był nie ufny? Tak, to na pewno to, płochliwy zwierzaczek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vex
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 8:22 pm

-Nie masz się o co martwić, jak widać na załączonym obrazku.
Zatoczył dłonią z papierosem kółeczko w powietrzu w dość specyficzny, wyuczony sposób. Dlaczego tak to wyglądało? No cóż musiał się tego kiedyś tak nauczyć gdyż nakazali mu tego do zagrania roli w jednym z filmów.
-Uważaj gdy będziesz wychodziła na taras. Jak widzisz nie jest tutaj zbyt bezpiecznie.
Vex jakoś nie wyglądał na osobę, która martwiła by się o to że coś mu się stanie ze względu na zły stan tarasu ale co tam, zawsze warto kogoś ostrzec prawda? Nasz białowłosy osobnik usiadł sobie na "podłodze" zwieszając nogi z zerwanego tarasu. Palił papierosa spokojnie i powoli, nie lubił się z tym spieszyć bo co to wtedy za przyjemność?
-No i jak podoba Ci się tutaj?
Był jeden bardzo fajny aspekt mieszkania tak wysoko, apartament znajdował się ponad całym smogiem zalegającym nad tą częścią Chrono City więc można było spokojnie oglądać niebo a wszystko co było poniżej tonęło niby we mgle. Co z tego ze winda ledwo działa w końcu od czego są schody! Dla takiego widoku było warto.
-Może i trochę niewygodnie jest tutaj wchodzić ale teraz powiedz że nie było warto.
Vex zaśmiał się i wyrzucił dopalonego już papierosa. Podniósł się powoli i uważnie.
-Chcesz coś do picia albo do jedzenia?
Zapytał zerkając Scarlet w oczy a raczej w jedno z oczu... Po czym ruszył powoli w stronę kuchni, szedł tyłem i czekał na jej odpowiedź.
-Mam kawę i herbatę no i jakieś inne specyfiki.
Oczywiście nikt tutaj nie mówił o prawdziwej kawie czy herbacie gdyż tego prawie nie dało się dostać a ceny miało kosmiczne, prawie wszystko miało jakieś substytuty. Tak naprawdę Vex miał schowaną gdzieś w mieszkaniu prawdziwą kawę gdyż udało mu się ją zdobyć za całkiem znaczną sumę ale takową pijał tylko raz w miesiącu. Gdy doszedł w końcu do kuchni to po prostu nastawił wodę, trzeba było w końcu wypłukać ten paskudny posmak płynu G z ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Nightfall
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 8:56 pm

Scarlet zaczęła się zastanawiać czy to nie jakiś okrutny żart ze strony jej trenerki i pana barmana, że wysłali JĄ w takie miejsce. Przecież ten facet, nie zachowywał się jak facet! Znaczy... No może ewentualnie taki miły i grzeczny, ale tacy byli przeraźliwie nudni! To nie sprawiedliwe! Rozejrzała się po widoku z tarasu. Był zapierający dech w piersiach. Zwłaszcza biorąc pod uwagę warunki w których przyszło jej się wychowywać, czy mieszkanie na kupie w 7 osób u trenerki.
- Będę pamiętać, by uważać na tarasie. Widok jest wspaniały.
Odparła i znów zawiesiła na nim wzrok. Nie no po prostu szok. Dobra, no to powiedzmy, że trzeba będzie przejść do planu B. Zaczął mówić o wchodzeniu na górę. Wzruszyła lekko ramionami
- Cóż, nie widzę w tym żadnego problem, to zawsze jakaś porządna rozgrzewka, czyż nie?
Stwierdziła. Przyglądała mu się jak wstawał i cofnęła się do salonu, robiąc mu przejście w drzwiach na taras.
- Może być herbata.
Odpowiedziała i poszła za nim w stronę kuchni. Dobrze znał swoje mieszkanie, skoro nie obawiał się chodzić po nim nawet tyłem. Miała więc okazję przyjrzeć się jego twarzy i posturze. Hmm... Pokręciła głową
- Ile masz lat Vex? Pracujesz w jakimś ciekawym miejscu, biorąc pod uwagę ten apartament, to nieźle ci się wiedzie.
Zapytała i skomplementowała go trochę. Weszła za nim do kuchni. Hm... Ładnie. Ale do diabła nie to teraz było najważniejsze. Chciała wyciągnąć coś z tego gościa. Był wręcz nużący w tym swoim spokoju. Zmrużyła lekko oczy. Plan B?
- W sumie to wybacz na 15 minut. Chciałabym się też umyć i przebrać. Możesz mi zanieść herbatę do pokoju? Byłoby miło z twojej strony...
Uśmiechnęła się miło i wyszła z kuchni. Poszła do siebie i zdjęła buty, gorset i spodnie. Została w samej bieliźnie. Podeszła do szafy i wciągnęła z niej swój puchaty szlafrok, plus nowe ciuchy. Wyszła z sypialni zostawiając ubrania porozrzucane na łóżku. Założyła szlafrok na ramiona, ale nie zawiązywała go, bo po co? Poszła do łazienki. Tutaj też było ładnie! Zrzuciła z siebie bieliznę i szlafrok, położyła razem z ręcznikiem na jakiejś wolnej półce, po czym rozplątała fryzurę i weszła sobie pod prysznic, puszczając gorącą wodę. Mruknęła, dobrze jej zrobi taki prysznic...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vex
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 11
Reputation : 2

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 9:35 pm

Zanim Vex zdążył odpowiedzieć Scarlet na jakiekolwiek pytanie ta już uciekła się odświeżyć. Nasz białowłosy bohater został więc sam w kuchni męcząc się z kawą dla siebie i herbatą dla Scarlet. Tak naprawdę nie było w tym nic męczącego... Wystarczyło zasypać trochę specyfiku do szklanki zalać go gorącą wodą. Teraz Vex zaczął się zastanawiać po co mu do jasnej cholery było tyle kompletów zastawy skoro mieszkał tutaj wcześniej sam, jednak jak widać teraz miały się przydać. Białowłosy dość szybko uporał się z tym z czym było trzeba i poszedł do pokoju Scarlet. Postawił jej herbatę na biurku po czym wyszedł z jej pokoju, po co niby miał tam siedzieć? Wrócił się do kuchni po swoją kawę postawił ją na stoliku i tym razem rozwalił się wygodnie na kanapie. Złapał za pilot i włączył telewizor, przeskakiwał po kanałach aż coś przykuło jego uwagę, mianowicie jakiś program dla zdesperowanych nastolatek gdzie była o nim mowa. Zgodnie z tym czego się dowiedział z tego dziwnego programu już od ponad miesiąca nie mieszkał w Chrono City tylko gdzieś daleko i ukrywał się ze swoją żoną, z którą wziął potajemnie ślub.
-Głupoty...
Zaczął się śmiać, tak zabawne było czasem posłuchać co o tobie mówią ludzie tylko po to aby zrobić jakąś aferę, w końcu reportaż o nim się skończył więc zaczął przeskakiwać po kanałach dalej. Trafił w końcu na coś co znowu przykuło jego uwagę a mianowicie program muzyczny o starych zespołach rockowych z minionej epoki. Vex chwilowo odpłynął słuchając, no cóż bardzo dobrej muzyki. Po jakichś dziesięciu minutach nieco się otrząsnął i znowu poszedł zapalić na taras. Można było powiedzieć że dużo palił ale kogo to obchodziło? Mógł robić co chciał prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Scarlet Nightfall
Nowy
Nowy
avatar

Liczba postów : 8
Reputation : 0

PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   Nie Lut 24, 2013 10:56 pm

Wykąpała się i wytarła. wytarła się, ubrała w luźne spodnie jeansowe i koszulę, bez fatygowania w bieliznę. Zebrała włosy w koński ogon i wyszła z łazienki. Spojrzała na Vex'a, który siedział i oglądał telewizję, jakby nigdy nic. Poszła do swojej sypialni i wzięła kubek z herbatą. I wyszła do salonu. Wlepiła wzrok w telewizor. Ten był zdecydowanie okazały. Usiadła na drugiej kanapie i założyła nogę na nogę pijąc napój
- W sumie, to nie zdążyłeś odpowiedzieć mi na pytania...
Odparła przyglądając mu się uporczywie, przez szybę. Czy on to robił świadomie? Czy nie? To było dziwne. Pierwszy raz w zasadzie spotkała się z kimś takim. No cóż, ale może to nie był wyjątek. W końcu obracała się w takim światku, że rzadko wpadało się na ludzi tak ułożonych. Zmrużyła lekko oczy. No, ale naprawdę. Przymknęła powieki marszcząc brwi i popijając z kubka znowu.
- Bywasz czasem w klubach Vex?
Dodała po chwili, już nie owijając w bawełnę. Postanowiła, że będzie go ciągnąć za język, a jak to nie pomoże, to może weźmie szczypce i podejdzie do tematu bardzo dosłownie. W jej niebieskich oczach zagościł jakiś podejrzany, chłodny i zdecydowany błysk. Jakby chciała przeniknąć go tym wzrokiem. Mówiła wszystko na tyle głośno, że nawet będąc na tarasie powinien być w stanie ją usłyszeć przez otwarte drzwi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]   

Powrót do góry Go down
 
Apartament Vex'a i Scarlet [penthouse]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Apartament na piątym piętrze
» Klepanka
» Apartament Samuru.
» Apartament O.A
» Apartament kotleta.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: Strefa II :: Osiedle-
Skocz do: