IndeksGalleryFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nathaniel Crescent

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nathaniel Crescent
Gracz
Gracz
avatar

Liczba postów : 81
Reputation : 6

PisanieTemat: Nathaniel Crescent   Nie Lut 03, 2013 7:55 pm

Imię: Nathaniel

Nazwisko: Crescent

Płeć: mężczyzna

Wiek: 23 lata

Rasa: Człowiek

Wygląd: Nathaniel jest wysokim (ok. 175 cm) i dobrze zbudowanym mężczyzną, niesamowicie przystojnym. Waga jest proporcjonalna do jego wzrostu. Mimo swojego miejsca urodzenia i narodowości matki, więcej cech wyglądu odziedziczył po ojcu -obcokrajowcu, w tym jasne, przeszywające oczy i bladą cerę. Jego białe włosy z przebijającymi się błękitnymi pasemkami są mocne i miękkie, wiją się w różne strony, dając mu wygląd delikatnie niesfornego młodzieńca. Jego twarz często wykrzywia uśmiech, ukazujący niemal idealne zęby i dołeczki w policzkach. Co do ubioru, zależy od nastroju i sytuacji. Zazwyczaj ubiera koszulkę na szerokich ramionkach i oliwkowe bojówki, gdyż jest to dla niego wygodniejsze przy pracy mechanika. Często spina wtedy włosy w kucyk. Kiedy jednak ma gdzieś wyjść, bojówki zamienia na bardziej obcisłe dżinsy, a na koszulkę zakłada stylizowaną na wojskowo granatową marynarkę ze złotymi zdobieniami. Nieodłącznie jednak nosi trapery albo trampki. Wygodne obuwie to podstawa.

Charakter: Zazwyczaj opanowany, ciężko u niego zobaczyć jakieś skrajne emocje. Ma ogromne poczucie humoru, lubi się śmiać, ale nie stroni od chwili samotności, wewnętrznych refleksji. Rzadko mówi, co mu leży na sercu. Pewny siebie, świadomy swojego wyglądu i tego, że przyciąga kobiety, jednak nie wykorzystuje tego faktu. Może czasem rzuci jakiś idiotyczny żart, albo pozwoli sobie na więcej, ale generalnie jeśli kocha, to szczerze. Czasem na poprawę humoru, albo gdy widzi, że ktoś jest wyjątkowo nieśmiały i speszony w jego obecności, lubi delikatnie przekraczać granicę, ale wszystko z rozsądkiem. Jakiś nic nie znaczący buziak, czy gest. Jednak łatwo wyczuć, kiedy to jest zabawa, a kiedy to coś poważnego, podszytego uczuciami. Jest wierny i stały w uczuciach, romantyczny, ale nie szuka niczego na siłę. Musi dostrzec w drugiej osobie „to coś” i to nie tylko w odniesieniu do płci przeciwnej, to się tyczy też przyjaciół. Czasem jednak może sprawić wrażenie szorstkiego i zbyt nieufnego. Zdarza mu się też być ironicznym, sarkastycznym, ale ogólnie raczej drobne sprzeczki obraca w żart, albo łagodzi je dzięki swojej charyzmie i dobrym podejściu do innych. Roztacza wokół siebie aurę bezpieczeństwa. Jest inteligentny i spostrzegawczy, myśli racjonalnie. Lubi sobie czasem wypić, jeśli ma z kim, ale zawsze robi to z umiarem. Parę razy w ciągu dnia też sobie zapali, na odstresowanie, ale nigdy nie robi tego bez pozwolenia otaczających go osób no i pilnuje, by potem nie śmierdzieć. Nie lubi rozmawiać zbytnio o sobie i swojej przeszłości, co do tego drugiego, to ze względu na to, że jest dla niego dość bolesna. Czasem jego skupienie na własnych obowiązkach może odrzucać. Kiedy ma coś do zrobienia, ciężko go namówić do zmiany planów, jest stanowczy i co ważniejsze – umie postawić na swoim, ma silny charakter i potrafi znieść ogromny ból psychiczny, jak i fizyczny. Lubi śpiewać i grać na gitarze, „bawić się” bronią i wszelkimi mechanizmami. Irytuje się niemiłosiernie, gdy coś idzie nie tak.

Rodzina: Nathaniel jest kompletnym mieszańcem. Ojciec w połowie Polak, w połowie Anglik, stąd angielskie nazwisko i imię Nathaniela. Matka Japonka. Oboje nie żyją. Siostra przyrodnia - Safira Kizoku.

Pochodzenie: Strefa I

Narodowość: Japonia

Historia: Nathaniel pamięta ją doskonale, w końcu co noc do niego wraca. Jego ojciec był z gatunku „puszkowatych znajomych”. To dzięki ojcu ma smykałkę do majsterkowania, pomagał mu w naprawach samego siebie. Uczył go również posługiwania się bronią palną. Matka była kompletnie jak wyrwana z innego świata. Wokół mecha-puszki, walki o władzę, a ona siadała i uwalniała swą artystyczną duszę, wpajając ją właśnie Nathanielowi. Miał szczęśliwe dzieciństwo, kochających rodziców…do czasu. Pewnego feralnego dnia, do ich mieszkania wpadł grasujący w okolicy gang. Matka ukryła Nathaniela w szafie, patrzył, jak roboty zabijają jego rodziców. Nigdy nie zapomni tego widoku. Ojciec go kiedyś uświadomił, że może mieć miejsce taki incydent, bo wracając któregoś dnia do domu, wplątał się w małą bójkę z jakimś awanturnikiem. Kazał mu wtedy zabrać do plecaka jakiś prowiant, narzędzia, pieniądze, broń i uciekać z domu. Kiedy mordercy opuścili jego mieszkanie, faktycznie zrobił tak, jak prosił ojciec. Był zbyt zdezorientowany, by płakać, czy inne takie rzeczy. Uciekł, niestety nieświadomie do strefy zero. Mając niespełna 13 lat żył tam sam, po jakimś czasie przygarnęła go jakaś grupka spod ciemnej gwiazdy, bo potrzebowali mechanika. Okazało się, że nie są tacy źli, jak się z nimi rozmawia. Stworzyli mu pewnego rodzaju rodzinę. Do Nathaniela dopiero z czasem docierało, co się stało kilka miesięcy wcześniej. Co noc ten obraz wracał, a podczas jednej z walk, kiedy głowy dwóch grup trochę się poprztykały, zdekoncentrował się i został przeraźliwie raniony w klatkę piersiową. Miał wtedy 19lat. Był jedną nogą po drugiej stronie, jednak jego przyjaciele zdołali go wyratować. W efekcie ma obrzydliwą szramę. Po tym incydencie, w tym otoczeniu miał ciągłe wrażenie, że walka zaraz się powtórzy, odchodził od zmysłów. Postanowił opuścić grupę i, mając nadzieję, że sprawa z tamtym gangiem ucichła, wrócić do strefy I, osiedlić się tam i spróbować spokojniejszego życia. Tak też zrobił, pożegnany ze łzami w oczach przez swoich towarzyszy. Tak oto trafił tu. W strefie 0 nauczył się, jak sobie radzić i się bronić, jak znosić wiele przeciwieństw, nie miał więc problemów tu. Radził sobie ze wszystkim, ciesząc się w miarę spokojnym życiem. Tym bardziej, że miał stabilną pracę. Mechaników w tych czasach nigdy za wiele. Mając wiele czasu rozwijał jeszcze bardziej pasje i umiejętności, które wszczepili mu rodzice. Czasem zaprasza znajomych ze strefy 0, pielęgnuje kontakty z nimi. U nich również jest mile widziany. I tak oto kończy się jego historia i zaczyna teraźniejszość…

//poprawione 18 marca 2013r.
wedle nowo ustalonych zasad.


Ostatnio zmieniony przez Nathaniel Crescent dnia Pon Lut 04, 2013 6:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 271
Reputation : 11

PisanieTemat: Re: Nathaniel Crescent   Nie Lut 03, 2013 9:59 pm

KP bardzo starannie napisane, widać że dogłębnie zapoznałeś/łaś się z historią i klimatem świata KAR'y. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz:


  • W "Rodzina" wpisałeś/łaś że Nathaniel miał tylko oboje rodziców. Natomiast z historii wynika że miał również młodsze rodzeństwo. Stwierdzam to po przeczytaniu tego fragmentu "do majsterkowania, jako najstarszy syn pomagał mu w naprawach samego siebie".


Ale tak poza tym to wszytko OK ,więc masz akcept zmień tylko to co wspomniałam (:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Nathaniel Crescent
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nathaniel Murphy
» Nathaniel 'Rory' Pressley
» Nathaniel Black

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
K.A.R.A. 4 :: «Zapisy»-
Skocz do: